Wymiana doświadczeń VETPRO

Europejska wymiana doświadczeń w kształceniu zawodowym
nauczycieli Zespołu Szkół Ekonomicznych im. M. Kopernika w Kielcach

Nauczyciele kieleckiego KOPERNIKA w Stafford College

Zespół Szkół Ekonomicznych im. M. Kopernika w Kielcach jako instytucja wnioskująca przygotował i zrealizował projekt, którego celem jest zdobywanie i wymiana doświadczeń w zakresie organizowania pracy szkoły, kształcenia zawodowego i certyfikowania cząstkowych umiejętności zawodowych w Unii Europejskiej. Projekt VETPRO pt "Europejskie Standardy Kształcenia Zawodowego-System Brytyjski" powstał w ramach programu Leonardo da Vinci "Uczenie się przez całe życie" i został zaakceptowany w konkursie w 2010 roku. Jego głównym celem było poznanie brytyjskiego systemu kształcenia, organizacji zewnętrznych egzaminów i praktyk, bazy materialnej szkół, treści programowych przedmiotów zawodowych, a także kultury i obyczajów Wielkiej Brytanii.

Wyjazd poprzedzony został 100 godzinnym kursem przygotowawczym obejmującym wiedzę z zakresu kultury, geografii, historii, gospodarki, państwowości i szkolnictwa (30 godzin); naukę języka angielskiego z uwzględnieniem słownictwa i frazeologii z życia codziennego (35 godzin) oraz słownictwa i frazeologii z zakresu edukacji ogólnej i zawodowej (35 godzin).

W ramach projektu VETPRO w dniach od 06.02-19.02.2011 15-osobowa grupa nauczycieli naszej szkoły wyjechała do Stafford. Na miejsce dotarliśmy samolotem z międzylądowaniem w Amsterdamie. Anglia powitała nas piękną wiosenną pogodą, która sprzyjała nam przez całe dwa tygodnie pobytu. Głównym celem naszej podróży było urokliwe miasto Stafford, leżące w hrabstwie Staffordshire, liczące około 60 tys. mieszkańców, którego bogata historia sięga czasów średniowiecza.

Zabytkowa uliczka w Stafford

Odwiedziliśmy tam jedną z wiodących placówek oświatowych w Wielkiej Brytanii-Stafford College. Uczy się w niej 3.500 uczniów na różnych poziomach i kursach pod kierunkiem 600 nauczycieli. Szkoła dysponuje nowoczesnym wyposażeniem i ma bogatą ofertę edukacyjną dla młodzieży i dla dorosłych. Przez dwa tygodnie naszego pobytu mieliśmy okazję skonfrontowania naszej wiedzy i doświadczenia zawodowego z realiami angielskiego rynku pracy, podniesienia kwalifikacji zawodowych i językowych, nabycia umiejętności funkcjonowania w obcojęzycznym i wielokulturowym środowisku oraz poznania pracy szkoły w innym kraju Unii Europejskiej. Nasi uczniowie realizują staże w zawodzie technik handlowiec i technik ekonomista w Stafford-stąd ta wizyta była ważna także dla przygotowania przyszłych stażystów.

Bardzo serdecznie zostaliśmy przyjęci przez dyrektora Steve Willis'a, który zapoznał nas z historią, organizacją pracy, funkcjonowaniem i budżetem college'u. Szkoła ta jest finansowana ze środków państwowych, zdobywa także fundusze na swą działalność poprzez realizację komercyjnych projektów

Spotkanie z dyrektorem Stafford College

Najstarsze budynki szkoły powstały jeszcze przed II wojną światową w 1938 roku, a w trakcie działań wojennych były miejscem stacjonowania wojsk amerykańskich. W najbliższym czasie planowana jest rozbudowa i modernizacja obiektu. College cieszy się renomą jako ośrodek kształcenia w wielu zawodach i dziedzinach takich jak: ekonomia, biznes, kosmetologia, gastronomia, budownictwo, opieka nad dziećmi, kultura i sztuka. Duże powodzenie mają także kursy przygotowujące do egzaminu maturalnego (A-level) i gimnazjalnego (GCSE). Zdobycie średniego wykształcenia pozwala młodzieży kontynuować naukę w szkole wyższej. Warto zwrócić uwagę, iż studia magisterskie podejmuje w Wielkiej Brytanii tylko 10 % studentów. Większość satysfakcjonuje tytuł licencjata.

Brytyjczycy niechętnie mówią o swoich porażkach. Z charakterystycznym dla siebie optymizmem, starają się zawsze zwracać uwagę na swe sukcesy. Nie uzyskaliśmy zatem odpowiedzi na pytanie, jaki procent uczniów w szkole nie zdaje egzaminów, natomiast społeczność szkoły szeroko informowana jest o sukcesach uczniów.

Wizytówką szkoły jest bardzo ciekawa strona internetowa Stafford College, pełniącą funkcję promocyjną i informacyjną, często odwiedzana przez uczniów i nauczycieli. Pracownicy college'u ze zdziwieniem przyjęli naszą informację o tym, że w polskich szkołach to nauczyciele najczęściej są administratorami szkolnych stron internetowych. Według naszych gospodarzy łączenie obowiązku uczenia z jakimikolwiek innymi zadaniami związanymi z funkcjonowaniem szkoły nie wpływa korzystnie na jakość pracy nauczyciela.

Stafford College jest nowocześnie wyposażoną placówką, ma własne studio nagrań, teatr, kilka pracowni artystycznych, prowadzi żłobek, salon piękności, małą restaurację i kawiarnię, gdzie wszystkie prace pod kierunkiem nauczycieli wykonują uczniowie. Naszą uwagę zwrócił swobodny dostęp do nowoczesnych technik multimedialnych zarówno dla uczniów jak i nauczycieli. W większości sal znajduje się rzutnik i sprzęt komputerowy i każda lekcja może być przeprowadzona z wykorzystaniem multimediów. Nauczyciele bardzo często korzystają z pomocy audiowizualnych, dbają też o praktyczne przedstawienie omawianych zagadnień, niektóre zajęcia mają typowy praktyczny przebieg. Nasi gospodarze stosują od dawna tablice multimedialne, ale wyżej oceniają możliwość korzystania z własnych prezentacji komputerowych, dostosowanych do indywidualnych potrzeb uczniów.

Nauczyciele wiele materiałów przygotowują samodzielnie, korzystają także z bogatej obudowy multimedialnej wykorzystywanych podręczników, standaryzowanych testów i innych pomocy. Materiały mogą gromadzić i przechowywać w wydzielonych miejscach do pracy-pomieszczeniach umiejscowionych w pobliżu sal, w których mają zajęcia. Pomieszczenia te wyposażone są w sprzęt komputerowy, Internet, urządzenia do drukowania, kopiowania i skanowania. W college nie funkcjonuje "Pokój nauczycielski" w naszym rozumieniu, raczej przedmiotowe pracownie i zaplecza. Opieką techniczną nad bardzo licznym sprzętem komputerowym zajmuje się wydzielona komórka organizacyjna, zatrudniająca informatyków i konserwatorów sprzętu. Takiej pomocy wyraźnie brakuje polskiemu nauczycielowi. Z kolei jedynym miejscem, gdzie spotykają się nauczyciele szkoły angielskiej może być sala posiedzeń.

Podobała nam się nowoczesna biblioteka szkolna, która zaopatrzona jest w wiele stanowisk komputerowych, drukarki i kserokopiarki. Książki można rezerwować za pomocą poczty elektronicznej. Można także w domowym zaciszu przejrzeć księgozbiór i zastanowić się, co chce się wypożyczyć. Najchętniej uczniowie korzystają z podręczników, które są im potrzebne w trakcie zajęć. Beletrystyka cieszy się niewielkim powodzeniem. Angielska młodzież, podobnie jak polska, coraz mniej czyta. Woli surfować po Internecie lub oglądać filmy.

W bibliotece szkolnej

Opiekę nad grupą sprawowała Jenn Culbert, która oprowadzała nas po campusie, pomagała dotrzeć punktualnie na miejsce kolejnej prezentacji, towarzyszyła nam podczas wizyty na Staffordshire University i cierpliwie odpowiadała na wszystkie pytania.

Program naszej wizyty był bardzo ciekawy. Mieliśmy możliwość uczestniczenia w spotkaniach z pracownikami szkoły, odpowiedzialnymi za różne działy funkcjonowania placówki. Richard Jones zapoznał nas z zasadami jej finansowania, Steve Crouch i Alyson Jolley w interesujący sposób przedstawili nam brytyjski system kształcenia, weryfikując naszą wiedzę i obiegowe opinie na ten temat, a Emma Reed zaprezentowała nam proces badania jakości nauczania i pracy College'u, za który odpowiedzialni są wszyscy nauczyciele i pracownicy szkoły w myśl zasady, że "Quality is everybody's responsibility".

Samoocena jest procesem ciągłym i polega na identyfikowaniu mocnych i słabych stron placówki oświatowej. Ocenie podlegają sukcesy, osiągnięcia uczniów i ich wyniki w nauce, monitorowany jest proces nauczania i uczenia się, obserwowane są zajęcia, analizowany jest raport zewnętrzny oraz przeprowadzane są ankiety wśród uczniów i pracowników szkoły. W oparciu o raporty cząstkowe z poszczególnych przedmiotów, zespołów przedmiotowych i trzech wydziałów college'u opracowywany jest całościowy raport SAR, który przy pomocy specjalnego łącza internetowego Provider Gateway przesyłany jest do Ofsted - Urzędu ds. Standardów Edukacyjnych, Opieki nad Dziećmi i Krzewienia Umiejętności. Ta pozarządowa organizacja sprawuje nadzór nad szkołami i innymi placówkami opiekuńczo-wychowawczymi, zbiera informacje, publikuje raporty i przeprowadza kontrole. Szkoły oceniane są co 4 lata, a kontrola trwa od 3 do 5 dni i skupia się na wybranych obszarach. Sprawdzana jest dokumentacja szkoły, raport ewaluacyjny, plan rozwoju placówki, prace uczniowskie, przeprowadzane są obserwacje zajęć oraz spotkania z uczniami i pracownikami. Ofsted ocenia szkołę w skali od 1-4 (od najwyższej do najniższej). W Stafford College przeprowadzono kontrolę w 2010 roku i wypadła ona pozytywnie, szkoła otrzymała ocenę 2 czyli good, z czego bardzo zadowoleni byli nauczyciele i dyrekcja.

Rozmowa z Tonym Guest

Duże zainteresowanie wywołała rozmowa z Tonym Guest, który zajmuje się aspektami równości i różnorodności w college'u. Wielka Brytania to kraj promujący równość, szacunek dla inności. Szkoły są tego odbiciem. Nielegalne jest dokonywanie selekcji uczniów ze względu na religię, kulturę, kolor skóry, czy sprawność intelektualną. Szkoła brytyjska to szkoła integracyjna. Jest w niej miejsce dla każdego dziecka, nawet jeśli ma głębokie upośledzenie albo zaburzenia zachowania. Takie dzieci określane są mianem SEN (special education needs). Na każde dziecko SEN szkoła otrzymuje dodatkowe pieniądze od rządu. Jeśli uczeń SEN jest na tyle samodzielny, że nie potrzebuje stałej opieki, kilka razy dziennie odbywa indywidualne sesje z teaching assistant. Jeśli ma np. głęboki autyzm, dostaje osobistego opiekuna, który jest z nim cały dzień, pomaga w trakcie lekcji, upewnia się, że dziecko oraz jego koledzy są bezpieczni. Cała brytyjska edukacja opiera się na założeniu, że liczy się każde dziecko.

W Stafford College spotykają się uczniowie różnych narodowości, ras, wyznań religijnych oraz osoby niepełnosprawne. Placówce zależy na wspieraniu dobrych stosunków między ludźmi i eliminowaniu wszelkich objawów dyskryminacji. Młodzież i dorośli z różnymi dysfunkcjami mogą liczyć na duże wsparcie ze strony pedagogów. Osoby niepełnosprawne są dowożone do szkoły i pozostają tutaj przez kilka godzin dziennie. Zajęcia są dostosowane do ich, czasami bardzo ograniczonych, możliwości. Chętnie wykonują prace plastyczne, potrafią posługiwać się tablicą interaktywną. Radość sprawia im przebywanie i działanie w grupie.

Zapoznajemy się z nowymi technologiami

Byliśmy pod wrażeniem prezentacji pokazującej zastosowanie nowych technologii wspomagających nauczanie osób z różnymi dysfunkcjami. Zaciekawił nas fakt, iż każdy uczeń ma możliwość wypożyczenia sprzętu do domu i korzystania z niego przez pewien czas.

Spotkaliśmy się także z przedstawicielami Samorządu Uczniowskiego, który funkcjonuje na zasadach zbliżonych do systemu polskiego. Opiekunem Samorządu jednak nie jest nauczyciel pracujący w szkole, a osoba specjalnie zatrudniona w tym celu przez college. Również badaniem pracy szkoły zajmuje się firma z zewnątrz. To ona przygotowuje ankiety ewaluacyjne, wypełniane przez każdego ucznia, a następnie zajmuje się opracowaniem raportu. Dzięki temu placówka posiada informacje, jaki jest stopień zadowolenia ucznia z pobytu w szkole i poziomu nauczania. Wpływa to na dokonywanie zmian w jej funkcjonowaniu.

Spotkanie z opiekunem i przedstawicielem Samorządu Uczniowskiego

College bardzo dba o rozwój nauczycieli, którzy mogą uczestniczyć nieodpłatnie w kursach dokształcających. Mogą oni liczyć także na pomoc i wsparcie kolegów, dyrekcji w przypadku zawodowych niepowodzeń. Nauczyciel angielski ma trzynaście tygodni wakacji, jeden dzień wolny w tygodniu na przygotowanie planu zajęć oraz pensję sięgającą 35 tysięcy funtów rocznie. Mimo atrakcyjnych warunków pracy, chętnych do nauczania brakuje. Brytyjczycy nie kwapią się do pracy z własną młodzieżą. Nauczyciel wykształcony w Wielkiej Brytanii może zaczynać karierę już w wieku 22 lat (po ukończeniu 3-letnich studiów nauczycielskich). Na początek otrzyma 25 tys. funtów rocznie. Z każdym rokiem nauczania jego pensja będzie wzrastać średnio o tysiąc funtów. Po kilku latach pracy, otworzą się przed nimi drogi na takie stanowiska jak specjalista do spraw nauczania, niezależny konsultant albo zastępca dyrektora szkoły. Takie role są z reguły lepiej płatne i nie wymagają od nauczyciela regularnego kontaktu z klasą. Nauczyciel angielski ma otwartą drogę awansu, jednak rotacja pracowników jest bardzo duża, wielu nauczycieli to ludzie młodzi, którzy traktują nauczycielstwo jako jeden z wykonywanych w życiu zawodów.

Stafford College dysponuje ogromnym funduszem przeznaczonym na promocję (wynosi on 3% budżetu szkoły), o czym poinformowała nas Cathy Webb. Przygotowywane są profesjonalne foldery z ofertą kształcenia, ulotki informacyjne i drobne gadżety promujące szkołę. Są to na przykład koszulki z logo college'u, długopisy, linijki z kalkulatorami, pendrive'y. Opracowaniem materiałów promocyjnych zajmuje się cały sztab ludzi, który nawet wysyła ulotki reklamowe do domów potencjalnych uczniów. W ten sposób chce zachęcić młodzież do korzystania z oferty szkoły. Doskonałą reklamą dla college'u są także prowadzone przez uczniów: salon piękności, mała kawiarenka i żłobek. Mieliśmy możliwość zjedzenia wykwintnego posiłku w restauracji, gdzie zostaliśmy po królewsku obsłużeni przez wychowanków, odbywających tutaj praktykę zawodową.

Oglądamy materiały promujące szkołę

Jeden dzień pobytu przeznaczony był na obserwację zajęć dydaktycznych. Uczestniczyliśmy w lekcjach matematyki, informatyki oraz języka angielskiego w gronie osób niepełnosprawnych. Lekcje prowadzono za pomocą różnych środków dydaktycznych: tablic interaktywnych, komputerów, dyktafonów. Zazdrościliśmy nauczycielom komfortu pracy z niewielką grupą uczniów, a także możliwości korzystania z bogatego wyposażenia i nowoczesnych technologii.

Naszych uczniów na pewno zainteresuje fakt, że w college'u nie ma dzwonków. To nauczyciel decyduje o zakończeniu zajęć.

Wszystko jest "politically correct" (poprawnie politycznie) i "child friendly" (przyjazne dziecku). Tutaj każdy zdaje do następnej klasy, nie ma klasówek, ani pytania na ocenę, bo to byłby za duży stres. Prace domowe zadaje się uczniom dopiero w szkole średniej i często są one przechowywane w teczkach do wglądu rodziców i inspektorów. Prace te podlegają ocenie, niektórzy nauczyciele stosują oprócz oceny opisowej skalę procentową, inni zaś skalę alfabetyczną od A+ do F (która odpowiada polskim stopniom od 6+ do 1). W niektórych szkołach stosuje się skalę od 1 do 10, gdzie 10 to ocena celująca. Na świadectwach, które są dość obszernym dokumentem, dominują oceny opisowe. Nowością jest wykorzystywanie w wewnątrzszkolnym systemie oceniania tak zwanych poziomów docelowych. Rok szkolny podzielony jest na trzy semestry, a uczniowie otrzymują wyniki na końcu każdego semestru. Ciekawe jest to, że w pierwszym semestrze uczeń sam wystawia sobie ocenę, dzięki czemu rozwija umiejętność samokrytycyzmu, w pozostałych semestrach to nauczyciel ocenia ucznia.

Brak jednolitych narzędzi pomiaru efektywności pracy szkoły, nauczyciela i ucznia utrudnia ocenę poziomu nauczania, dlatego też w wyniku działania ustawy oświatowej wszystkie dzieci uczęszczające do szkoły w wieku 7, 11, 14 i 16 lat przystępują do ogólnonarodowego testu osiągnięć szkolnych. Jednocześnie dla każdej grupy wiekowej określone zostały funkcje oceny, np. uczeń w wieku 16 lat objęty jest sprawdzeniem wiedzy i umiejętności ze wskazanych przedmiotów obowiązkowych, a oceny uzyskane z egzaminów stanowią podstawę do podjęcia decyzji dotyczącej jego dalszej edukacji. Pełnią więc one funkcję sumującą wobec ucznia i wartościującą wobec szkoły.

Istotnym elementem systemu oświaty w Wielkiej Brytanii jest poszanowanie tradycji. To przywiązanie do symboli, starych budowli, pielęgnowanie określonych zwyczajów widoczne jest na co dzień. Szkoły w tym kraju, zwłaszcza te elitarne, mają bogatą historię, obejmującą kilka wieków, kształciły królów, książąt i magnatów. Mundurki w wielu z nich są codziennością. W Stafford College młodzież nie nosi "uniforms", ale jej również wpajane są zasady poszanowania tradycji.

Dowiedzieliśmy się też, że wychowankowie rzadko niszczą mienie szkolne, bardzo dbają o otoczenie, a nawet o segregowanie śmieci, przestrzegają też zakazu palenia na terenie szkoły. Specjalnie dla nich zostały przygotowane kąciki do wypoczynku, gdzie mogą zrelaksować się podczas przerw.

Ważnym punktem naszego pobytu była wizyta u Burmistrza Stafford-Malcolma Thomasa Millichapa, który przyjął nas wraz ze swoją żoną w zabytkowej sali ratusza. Jego sekretarz w ciekawy sposób opowiedział nam o powstaniu Stafford. Z dumą prezentował insygnia władzy burmistrza-zabytkowe berło i złoty łańcuch, zakładany na specjalne okazje. Ze szczególnym pietyzmem pokazywał nam średniowieczny dokument, przechowywany w gablocie z próżnią, nadający Stafford prawa miejskie, opatrzony podpisem angielskiego króla Jana bez Ziemi. Była to dla nas piękna lekcja historii i przykład olbrzymiego przywiązania Brytyjczyków do tradycji.

Z wizytą u Burmistrza Stafford

Pobyt w Wielkiej Brytanii wiązał się nie tylko z intensywną pracą. Mieliśmy okazję poznać Londyn i jego najciekawsze zabytki. Z wielkim zainteresowaniem obejrzeliśmy zmianę warty przed Pałacem Buckingham. Zauroczył nas także most Tower Bridge, twierdza Tower of London, oraz Opactwo Westminsterskie, gdzie przy dźwiękach refleksyjnej muzyki poczuliśmy powiew historii.

Przed słynnym Tower Bridge

Duże wrażenie wywarł na nas budynek parlamentu brytyjskiego ze słynnym Big Benem. Podziwialiśmy także skarby kultury antycznej w British Museum i obrazy najwybitniejszych twórców w Nationale Gallery.

Przed budynkiem brytyjskiego parlamentu

Z sentymentem wspominamy podróż do malowniczych zamków, położonych na terenie Walii oraz spacer nad brzegiem Oceanu Atlantyckiego. Cricieth Castell, Castell Conwy i Castell Caernarfon to budowle obronne, pochodzące z epoki średniowiecza. Spacerując po murach można w pełni poczuć ducha tamtych czasów oraz obejrzeć cudowne krajobrazy rozciągające się wokół zamków. Zachwyciło nas piękno gór, klifów oraz bogata roślinność.

Na dziedzińcu zamku Caernarfon

Pobyt w Anglii dostarczył nam wielu przeżyć i niezapomnianych wrażeń. Przez dwa tygodnie wiele doświadczyliśmy, poznaliśmy kulturę i obyczaje panujące w Wielkiej Brytanii oraz realia życia codziennego. Spróbowaliśmy też typowych angielskich potraw, pamiętając o maksymie, że kraj poznaje się od kuchni. Niektóre dania smakowały nam, jednak nie mogliśmy przyzwyczaić się do tradycyjnego angielskiego śniadania.

Spotkania z nauczycielami i pracownikami Stafford College wzbogaciły naszą wiedzę na temat szkolnictwa w Wielkiej Brytanii, która znajduje się w czołówce kształcenia zawodowego w Europie i której system edukacji może być dla innych pozytywnym wzorcem. Mamy nadzieję, że poczynione obserwacje przyczynią się do podniesienia jakości pracy naszej szkoły i spowodują korzystne zmiany w jej funkcjonowaniu. Powstało już wiele innowacyjnych pomysłów dotyczących zarówno organizacji jak i metod nauczania i pracy z uczniem. Wizyta w Stafford College utwierdziła nas w przekonaniu, że polskiej szkole potrzebna jest reforma, że konieczne jest doposażenie jej w nowoczesne środki audiowizualne, że kształcenie teoretyczne powinno być bardziej wsparte zajęciami praktycznymi. Jednym z rezultatów wymiany będzie modyfikacja programu nauczania dla zawodu technik ekonomista zgodnie z nową podstawą programową uwzględniająca adaptację wybranych elementów szkolnictwa zawodowego Wielkiej Brytanii. Mimo różnic występujących w brytyjskiej i polskiej szkole, nas nauczycieli łączy jeden cel- efektywne nauczanie i działanie dla dobra uczniów i wychowanków.

Zdobyte doświadczenia przyczyniły się niewątpliwie do podwyższenie naszych kwalifikacji zawodowych i udoskonaliły nasz nauczycielski warsztat pracy. Konieczność porozumiewania się w języku angielskim w szkole, w sklepie i restauracji poszerzyła nasze kompetencje językowe, wzbogaciła słownictwo zawodowe i pozytywnie wpłynęła na sprawność posługiwania się językiem potocznym.

Trudno byłoby jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie: Czy brytyjska szkoła jest lepsza od polskiej?

Brytyjska szkoła jest młoda, szybko akceptuje zmiany i nie ma trudności adaptacyjnych. Jest etnicznie i kulturowo zróżnicowana - brytyjska edukacja ma wszystko do czego polska szkoła dąży: otwartość na zmiany, pieniądze i potencjał. Polska szkoła po prostu zajmuje się nauczaniem i wychowaniem, często jest niedoinwestowana, nasi uczniowie wykazują szerszą wiedzę ogólną, ale umiejętności mają opanowane w gorszym stopniu.

Pobyt w Wielkiej Brytanii był dla nas cennym doświadczeniem zawodowym i kulturowym. Na pewno na długo zostanie w naszej pamięci. Chętnie wrócimy do Anglii zarówno jako nauczyciele, by kształcić się zawodowo, jak i turyści, by poznać inne zakątki tego interesującego kraju.